Blog

„Unzere kinder” - Jerzy Trela czyta „Babcia robi na drutach”

Żydowskie Stowarzyszenie Czulent w ramach projektu Żydowska Biblioteka im. Remu...

HOMMAGE À CHAGALL w Grotesce

Szanowni Państwo,zapraszamy serdecznie 20 (piątek) i 21 (sobota) stycznia 2012 r. do Teatru GROTESKA, na spektakl Sceny dla...

Polska wolna o min!

Ruszyła kampania Polska wolna od min!. Celem kampanii jest wywarcie...

Poszukujemy wolontariuszy, szkół, organizacji młodzieżowych.

Poszukujemy wolontariuszy, którzy pomogą nam w realizacji projektu na terenie...

Żydowskie Spotkania Filmowe - październik 2011

20.10.2011 Czwartek Godzina 18:00 Centrum Kultury Żydowskiej, ul. Meiselsa 17, Kraków  Żydowskie Stowarzyszenie...

scześliwego nowego roku 5772

Życzymy Wam i Waszym bliskim scześliwego nowego roku 5772. Shana Tova...

20

sty

HOMMAGE À CHAGALL w Grotesce

hommage a chagallSzanowni Państwo,

zapraszamy serdecznie 20 (piątek) i 21 (sobota) stycznia 2012 r. 
do Teatru GROTESKA, na spektakl Sceny dla Dorosłych:

HOMMAGE À CHAGALL
reż. Adolf Weltschek

Inspiracją do powstania tego spektaklu były życie i twórczość wybitnego malarza Marca Chagalla, a za motyw przewodni posłużyła miłość artysty do ukochanej Belli.



Było naprawdę ślicznie, kolorowo niesłychanie, ale to w końcu spektakl o wybitnym malarzu koloryście (…) Piszącemu te słowa, który jako krakowskie dziecię chadzał swojego czasu obowiązkowo do Groteski, przypomniały się natychmiast tamte wspaniałe przedsięwzięcia, z jakich słynął ów teatr, kiedy to kostiumy i maski projektowali artyści z najwyższej półki: Kazimierz Mikulski bądź małżeństwo Lidii i Jerzego Skarżyńskich. A skoro premiera spektaklu dyrektora Weltschka zbiegła się z 65-leciem Groteski, mogę bez bicia przyznać: obecna uczta godna jest poprzedników.(…) Zatem forma wygrywa z treścią? Owszem. Ale w takich przedstawieniach zawsze forma ma rację. Tadeusz Nyczek, "Przekrój".



Rewelacyjne przedstawienie w Grotesce: O Chagallu nie da się opowiedzieć słowami (...) Jak opowiedzieć o triumfie wielkiej miłości Marca Chagalla do żony Belli, o tym, jak życie można zaczarować w dziele sztuki i o tym, czym jest siła wyobraźni, która w najgorszych czasach pozwala unosić się nad ziemią, reżyser opowiedział niezwykłymi obrazami, skąpanymi w muzyce i magicznym chagallowskim nastroju. Wraz ze scenografem Małgorzatą Zwolińską stworzył świat, w którym uosobieniem miłości żydowskiej matki jest grający w jej brzuchu malutki klarnecista. Magda Huzarska, "Polska Gazeta Krakowska".

Z onirycznych płócien Marca Chagalla zlazły na chwilę postacie i rzeczy, nabrały drewnianego ciała, zyskały twarze z papier maché i sznurkowe włosy albo po prostu zaczęły się ruszać w filmach wyświetlanych na ścianach i prześcieradłach - i odtańczyły na dużej scenie teatru "Groteska" piękny swój los, od zawsze znieruchomiały na obrazach. Los swój i coś jeszcze. Dziwną, "nietutejszą" Miłość Belli Rosenfeld i Marca Chagalla. Nietutejszą, bo nie tragiczną, nie złamaną, nie straconą, nie toksyczną i nie nowoczesną. Po prostu normalną. Ciepłą, jasną i długą. Miłość - do końca. Paweł Głowacki, "Dziennik Polski".